Jeszcze niedawno wydawało Ci się, że całkiem nieźle ogarniasz młodzieżowe słówka. Aż nagle Twoje dziecko mówi, że coś było „cringe”, ktoś jest „rel”, a sytuacja „totalnie sus”. I stoisz. Z kawą w ręku. Z poczuciem, że to chyba nie jest już ten sam język, którego uczyli w szkole.
Spokojnie — to nie znak, że coś przegapiłaś. To po prostu język młodzieży, który zmienia się szybciej niż trendy na TikToku.
Język młodzieżowy nie jest nowym zjawiskiem. Każde pokolenie miało swoje słowa, które dla dorosłych brzmiały… co najmniej podejrzanie. Różnica polega na tym, że dziś:
Dla młodych ludzi to nie tylko sposób mówienia, ale też kod, który odróżnia „nas” od „dorosłych”. I nie — nie chodzi o to, żebyśmy go perfekcyjnie znali.
Jeśli choć raz powiedziałaś do dziecka coś w stylu: „Ale cringe, co?” i zobaczyłaś to spojrzenie… to wiesz.
Młodzież bardzo szybko wyczuwa fałsz. Próba mówienia ich językiem często kończy się niezręcznością (czyli dokładnie tym, czego chcieliśmy uniknąć). Dużo lepszą strategią jest:
Jedno z absolutnych klasyków. Oznacza coś żenującego, niezręcznego, takiego, że „aż boli”.
„Ta sytuacja była taka cringe” = było strasznie niezręcznie.
Od angielskiego relatable. Czyli: „znam to”, „mam tak samo”, „totalnie się z tym utożsamiam”.
„To jest takie rel” = dokładnie wiem, o co chodzi, też tak mam.
Od suspicious – podejrzany. Używane, gdy coś lub ktoś wydaje się dziwny, nie do końca wiarygodny.
„On jest jakiś sus” = coś mi w nim nie pasuje.
Chwalenie się, pokazywanie, że się coś ma albo coś się osiągnęło. Czasem serio, czasem ironicznie.
„Ale flex” = niezły pokaz / pochwalenie się.
Pozytywne. Bardzo. Znaczy: świetnie, rewelacyjnie, „rozwaliło system”.
„Ale ona slay” = wygląda super / dała radę / zrobiła wrażenie.
„Lowkey mi się to podoba” = w sumie mi się podoba, ale nie mówię tego głośno.
„Highkey mam tego dość” = mam tego SERIO dość.
Od postaci z gier (non-player character). Używane ironicznie wobec kogoś, kto zachowuje się schematycznie, nie myśli samodzielnie, „jakby był z tła”.
„On jest jak NPC” = zero własnego zdania.
Wyrażenie aprobaty. Ktoś powiedział coś odważnie, szczerze albo „dobrze to ujął”.
„Based opinia” = zgadzam się, dobrze powiedziane.
Skrótowo:
„To było W” = wyszło super.
„Ale L…” = no, nie poszło.
Krótka odpowiedź: nie.
Dłuższa: wystarczy, że: kojarzysz ogólny sens, wiesz, czy to coś pozytywnego, czy negatywnego, nie panikujesz, gdy brzmi obco.
Język młodzieżowy zmienia się szybko. To, co dziś jest modne, za pół roku może być „cringe” samo w sobie.