Aneta Sieradzka-PiędelRozmowa z nastolatkiem, który łatwo się poddaje, nie należy do najłatwiejszych. Wymaga przede wszystkim spokoju, empatii i budowania atmosfery wzajemnego szacunku. Kluczowe jest, aby czuł, że może z Tobą rozmawiać o swoich problemach i uczuciach bez obaw, że zostanie osądzony. A przecież często bywa, że mając dobre intencje, nieumiejętnie zadajemy pytania i stosujemy komunikaty, które dziecko zamiast z ulgą, odbiera jako jeszcze większą presję. Jak więc rozmawiać, aby przyniosło to zamierzony skutek? I o jaki efekt właściwie ma chodzić?
Zanim zaczniemy zgłębiać metody mogące pomóc dziecku w odzyskaniu motywacji do działania, odpowiedzmy sobie na pytanie: kto bardziej na tym skorzysta, dziecko czy ja-rodzic? Czy to ono wybrało, że chce być dobre z wszystkich przedmiotów, mimo że ewidentnie ma predyspozycje wyłącznie do nauk ścisłych? A może to ja-rodzic nie umiem odpuszczać?
Naszym głównym zainteresowanym niech będzie poszukiwanie motywacji wewnętrznej! Pamiętajmy, że w bycie nastolatkiem wpisane jest rozwojowo główne zadanie – odnalezienie siebie, swojej tożsamości. A co za tym idzie – odrzucenie tego co nie moje, czego nie czuję i co mi się nie podoba. Presja, oczekiwania, które nie są zbieżne będą powodowały opór. Dlatego niech nie przestraszy i nie zatrzyma nas pierwsze „NIE”, „NIE DAM RADY”, „NIE CHCE”.
Poszukiwanie motywacji wewnętrznej to odkrywanie w sobie powodów do działania, które wynikają z ciekawości, pasji i potrzeby rozwoju, a nie z zewnętrznej presji czy nagród.
- Nie ma sensu, i tak tego nie zdam.
- Rozumiem, że to może być trudne i frustrujące. Co sprawia, że tak myślisz?
- Bo zawsze mi coś nie wychodzi. Nie lubię tego przedmiotu.
- Co się stanie jeśli się poddasz?
- Nie zdam i będę powtarzać klasę.
- A chcesz tego?
- Pewnie, że nie. Po prostu wkurza mnie, że nie umiem od razu.
- Dzięki błędom widzimy, co możemy poprawić. Co chciałbyś zrozumieć lepiej?
- Może te zadania z tekstem… zawsze się w nich gubię.
- To świetny punkt wyjścia! Skoro wiesz, co jest trudne, to już połowa sukcesu. Spróbujmy razem znaleźć sposób, żeby to było dla Ciebie bardziej zrozumiałe.
Wspieranie dziecka, które się poddaje, wymaga przede wszystkim obecności, uwagi i zrozumienia. Kary i nagrody mogą przynieść krótkotrwały efekt, lecz to właśnie autentyczne zainteresowanie i wsparcie budują trwałe zaangażowanie. Poniżej kilka podpowiedzi jak to robić.
„Co możemy zrobić inaczej następnym razem?”
„Co ci w tym przeszkadza? Może spróbujemy podzielić to na mniejsze kroki?”
„Jak myślisz, kto mógłby ci pomóc albo kogo mógłbyś/mogłabyś zapytać o radę?”
„Co jest teraz dla ciebie największym wyzwaniem i jak moglibyśmy je pokonać?”
„Pamiętasz, jak ostatnio poradziłeś/aś sobie z podobnym problemem? Co wtedy zadziałało?”
„Widzę, jak ciężko nad tym pracujesz. Jestem z ciebie dumny/a.”
„To, że próbujesz, jest ważniejsze niż to, czy ci się uda za pierwszym razem.”
„Świetnie, że się nie poddajesz, mimo trudności. To jest prawdziwa siła.”
„Bardzo podoba mi się twój sposób myślenia o tym problemie. Dobrze kombinujesz!”
„Każda próba przybliża cię do celu. Nawet te nieudane są lekcjami.”
„To jest trudne zadanie. To normalne, że czujesz frustrację.”
„Błędy są super! Dzięki nim dowiadujemy się, co możemy zrobić lepiej następnym razem.”
„Nikt nie jest doskonały. Ważne, że próbujemy i uczymy się na błędach.”
„Poddawanie się to jedyny sposób na prawdziwą porażkę. Dopóki próbujesz, wciąż masz szansę.”
„Pamiętasz, jak trudno było ci nauczyć się X, a teraz robisz to świetnie? Masz w sobie tę wytrwałość.”
„Masz wiele talentów i mocnych stron. Użyjmy ich, żeby poradzić sobie z tym wyzwaniem.”
„Wierzę w ciebie i w to, że dasz radę, jeśli tylko spróbujesz.”
„Nawet jeśli się nie uda, to i tak jestem pod wrażeniem, że podjąłeś/aś próbę.”
Jeśli brak motywacji i tendencja do poddawania się są stałe, towarzyszy im apatia, izolacja, niska samoocena, zaburzenia snu czy odżywiania, może to wskazywać na poważniejsze problemy, takie jak depresja. W takim przypadku warto rozważyć skorzystanie z pomocy psychologa lub psychoterapeuty.
Bywa zaskakujące, że aby odnaleźć w sobie siłę i wytrwałość kluczowa jest nauka przegrywania, znoszenia porażki i odpuszczania. Na koniec pragnę podkreślić: to naturalne, że nie zawsze się uda, że czasami po prostu się nie chce, że nie trzeba być dobrym we wszystkim. Zanim zaczniemy poszukiwać rozwiązań dla naszych dzieci, rzućmy refleksyjne spojrzenie na siebie. Może to ja - rodzic mogę nauczyć się trochę luzu od swoich dzieci? 😊