Egzaminy już tuż tuż, a wy ciągle odkładaliście naukę, aż do tego momentu? Skąd ja to znam! Nie bójcie się, nie jesteście jedynymi, których przeraża ten cały ogrom materiału, który jest wymagany do egzaminu. Jako nauczyciel, który na co dzień pracuje z młodzieżą podchodzącą do egzaminów, dam wam kilka rad jak w tak krótkim czasie jesteście w stanie podejść do matury i do egzaminu ósmoklasisty ze względnym spokojem.
Na samym początku warto wspomnieć o tym, że 3 miesiące to nie jest tak wcale dużo czasu, żeby powtórzyć wszystko co wymagane (bądź nauczyć się od podstaw!), więc musimy ustalić priorytety! Jeśli czujecie się pewnie z gramatyką to proponuję poświęcić jej najmniej czasu (co nie znaczy, że całkowicie pominąć!), a przykładowo w słuchaniu macie najmniej doświadczenia, to jest to impuls, że powinniście najwięcej czasu spędzić na zadaniach z zakresu słuchania.
Kolejną sprawą jest zaplanowanie waszej nauki. Nie możecie tak o po prostu stwierdzić “dobra dzisiaj robię czasy teraźniejsze, a jutro słownictwo” - szczególnie jeśli nie możecie w żaden sposób połączyć go z gramatyką. Jest to strata waszego czasu, bo naukę trzeba “kanapkować”- co znaczy, że każdy element tego czego się uczyliście poprzedniego dnia lub na poprzedniej lekcji powinien móc być wykorzystany na następnych zajęciach (np. w poniedziałek robimy czasy teraźniejsze, a w środę przerabiamy słownictwo np. czasowniki złożone czyt, get up, stand out czy look down - i w piątek jesteśmy w stanie wykorzystać wiedzę z tych zajęć aby napisać historyjkę lub opowiadanie, aby przećwiczyć dwa tematy z poprzednich zajęć) - Warto mieć stworzony plan nauki, który będzie ułożony w logiczny sposób, a nie chaos.
Spoiler alert : Na końcu artykułu będzie przykładowy plan pracy!
Ostatnią radą na dzisiaj będzie: realistyczne podejście do nauki.
Wiemy doskonale, że większość z nas wierzy, że uczenie się po kilka godzin dziennie jest dobrą opcją, oszczędzającą czas. Pewnie myślicie “spędzę 4-5 godzin nad słownictwem i będę to umieć - na pewno!” Nie ryzykujcie myśląc, że jesteście w stanie nauczyć się semestru w jedną noc - jest to niewykonalne - więc jeśli chcecie ze spokojem się przygotować do egzaminu (i jeszcze mieć trochę czasu na przyjemności) to polecam 1,5 godzinny blok nauki z 10-minutową przerwą w trakcie. Kiedy mamy naprawdę sporo materiału to uczenie się go po kilka godzin dziennie nie da nam widocznych i długotrwałych efektów - to tak jak uczenie się jazdy na rowerze i myśl, że jak pojeżdżę kilka godzin w jeden dzień to przecież nauczę się szybciej, co jest kompletną bzdurą!
Skuteczna nauka bazuje na powtarzalności i systematyczności, czego nie da się osiągnąć w ciągu jednego dnia - nawet w ciągu tygodnia. Dlatego apeluje o to, aby nie zabierać się do tego na ostatnią chwilę i liczyć na to, że jakoś to będzie - bo możecie się lekko zdziwić rezultatem takiej pracy.
Dobra wiadomość jest taka, że razem damy radę się przygotować do egzaminu w 3 miesiące, aczkolwiek miejcie na uwadze to, że nie będziecie w stanie nauczyć się wszystkiego co przerabialiście w ciągu 4 lub 5 lat w szkole. Zaplanujcie sobie wasza naukę, ustalcie priorytety i uczcie się z głową!
Przykładowy tygodniowy plan nauki:
O autorce:
Hanna Bielawa
Nauczycielka języka angielskiego, założycielka szkoły językowej „Hannah’s American Smile”
Jestem Hania i od dzisiaj będę waszym mentorem, jak przygotować się do egzaminów. Pracuje jako nauczyciel języka angielskiego w mojej prywatnej szkole językowej “Hannah’s American Smile” w Głogowie. W tym roku mija 9 lat od kiedy zaczęłam swoją przygodę z nauczaniem tego języka. Specjalizuje się w przygotowywaniu maturzystów i ósmoklasistów do egzaminów oraz w zajęciach z zakresu języka angielskiego w środowisku biznesowym.