Aneta Sieradzka-PiędelEgzamin ósmoklasisty, jak każdy duży sprawdzian w życiu, potrafi być dla dzieci sporym źródłem napięcia. Często poziom stresu bywa tak wysoki, że przestaje pełnić swoją wspaniałą funkcję mobilizacyjną a zaczyna szkodzić. Jak go załagodzić, by pomagał w przygotowaniach do tego wyzwania zamiast robić krecią robotę?
Punkt pierwszy i chyba najważniejszy – stres jest czymś NORMALNYM. Złość w chwili, gdy pogoda sprzyja przyjemnościom na dworze a trzeba siedzieć przy biurku i się uczyć? NORMALNE. Smutek kiedy przy takiej ilości materiału zaczynam dostrzegać swoje ograniczenia? NORMALNY. Normalizujmy emocje, a nie z nimi walczmy. Tylko kiedy zostaną przyjęte i zaakceptowane, będzie można myśleć o alternatywnych uczuciach i pomysłach na radzenie sobie.
Można podkreślać, że:
Zwiększamy poczucie bezpieczeństwa i obniżamy tzw. lęk wtórny („stresuję się, więc coś jest ze mną nie tak”).
Dzieci (i dorośli zresztą też) mniej się stresują, gdy doświadczają POCZUCIA KONTROLI/SKUTECZNOŚCI.
Nie można mieć poczucia kontroli nad przyszłością i konkretnym wynikiem egzaminu. Ale wpływ na przygotowania dające szanse na zaliczenie – TAK! Wpływ na to czy tego dnia faktycznie robię coś w tym kierunku – TAK!
Pomocne będą wszelkie komunikaty odnoszące się do wysiłku i dostrzegające proces przygotowań:
Ważne by plan przygotowań do egzaminu nie składał się tylko z nauki. Owocna nauka jest wtedy, gdy człowiek uczący się jest w dobrej kondycji. Pamięć i inne potrzebne funkcje wykonawcze działają znacznie słabiej, gdy jesteśmy niewyspani, głodni, przeciążeni, zmęczeni czy po prostu w złym nastroju. Dlatego przygotowania do egzaminu oprócz nauki to HIGIENA DNIA: czas na odpoczynek, czas na przyjemności, czas aktywność fizyczną. Co za tym idzie pomocne będą:
Często dzieci stresują się nie tylko samym egzaminem, ale oczekiwaniami dorosłych. Mają poczucie, że złym wynikiem egzaminu zawiodą swoich rodziców, zranią ich. Choćby temat wydawał się obcy, warto z dzieckiem o tym porozmawiać.
Jasno podkreślać:
Proste ćwiczenia, które dobrze zrobią każdemu, a mogą być szczególnie przydatne przed rozpoczęciem nauki, po, wieczorem przed snem. Powtarzane częściej, w dniu egzaminu będą już naturalne i pozwolą opanować ten wzmożony stres.
Na przykład:
Na przykład:
Na przykład:
Nadmierna nauka tuż przed egzaminem może powodować przeciążenie poznawcze, zmęczenie psychiczne. To z kolei obniża funkcjonowanie pamięci roboczej i innych funkcji naszego mózgu potrzebnych do rozwiązywania zadań.
Nawet jeśli obiektywnie nie wszystkiego udało się do tej pory nauczyć, bardziej niż „nadrabianie na szybko” i „zakuwanie” na ostatnią chwilę przyda się lekka powtórka, przejrzenie materiału. Być może lepiej utrwalić to co już wiem i sięgnąć po coś przyjemnego po nauce. Przeniesienie uwagi na coś relaksującego, film, zabawę, pozwoli mózgowi odetchnąć i zregenerować się przed czekającym wyzwaniem.
Warto dzień przed zadbać o sprawy organizacyjne:
Zaopiekujmy wszystkie sprawy „poboczne”, na pierwszy rzut oka niezwiązane z samą nauką, tak by nie dokładać rano niepotrzebnego stresu. I pamiętajmy o wsparciu emocjonalnym. Pomocne komunikaty rano w dniu egzaminu:
I najważniejsze: „Kochamy cię i jesteśmy zawsze z Tobą” 😊